niedziela, 26 lutego 2012

spotkanie lutowe

Wczorajsze spotkanie było prawdopodobnie jednym z największych bablublińcowych spotkań w ostatnim czasie. Dziewczęta zjawiły się tłumnie, wraz ze swoimi potomkami. Te kilka godzin razem upłynęło bardzo szybko. Bardzo się cieszę, że mogłam przyjechać także ja - ofiara zlodowaciałego śniegu na chodniku, razem z moim nowym przyjacielem - gipsem.

Na spotkaniu, chociaż na krótko pojawiła się Migdał.

Ten uśmiech Pawełka, oznacza tylko jedno - To wy miejcie sobie to spotkanie, a najwięcej zdjęć i tak będę miał JA :)

Mogłyśmy poznać Maziontę.

Galaxia, przyzwyczajona już do natrętnej pani fotograf, bardzo ładnie pozowała.

Tak jak i Monia.

Na spotkaniu pojawiły się licznie także BigShoty.

Można było pomacać karteczki Moni i zobaczyć jak robi się takie piękne kwiatki.

Pyszne babeczki Mazionty, były jedną z atrakcji sobotniego spotkania.

Oto dowód na to, że nawet Cyga czasem zastyga i obserwuje nas w milczeniu.

Pawełek z bezpiecznych ramion cioci Renatki obserwował poczynania cioci Julki, i już chyba sam nie wiedział co o tym myśleć.

Dzięki temu, że Monia złapała za aparat mam dowód, że ja i moja złamana noga byłyśmy na spotkaniu. Mogłam nawet zapozować do zdjęcia z AgaSi

Na spotkaniu była też miu i jej kaloszki w groszki.

Ciotka, no weź mi oddaj ten aparat!

Jak mi nie oddasz aparatu to zjem mamę!

Galaxię można było też czasem ustrzelić z zaskoczenia, jak uważnie słuchała (najprawdopodobniej Renatki)

Renia musiała mówić coś bardzo mądrego, bo ma taką poważną minę, a dziewczyny wydają się jej słuchać. Niestety na naszym końcu stołu nie było słychać tej przemowy.

A ty ciotka mi znowu zdjęcia robisz?

No niech będzie, pomacham moim wielbicielom.

Ania także zjawiła się ze swoim potomkiem, który jednak hasał pod opieką babci na korytarzu i nie załapał się na zdjęcie. Ale wywiadu ciotkom udzielił.

Mazionta słucha, w tle widać Anię z jej maluszkiem.

Cyga w skupieniu, pod czujnym okiem Moni, tworzyła kwiatka. Ja byłam mniej uważna, więc moje kwiatki w większości wykonała pani nauczycielka. Jej wykład o wyższości pęsety nad wykałaczką, tworzenie pęsety z dwóch wykałaczek i pokaz był przeze mnie chyba zbyt pobieżnie przyswojony, bo swoje kwiatki stworzyłam przy pomocy paluszków.

Miu czasem odrywała się od obsługiwania maszynki, chwytała za aparat i robiła zdjęcia z wyższych pięter (przeze mnie niedostępnych niestety).

Mina Renatki idealnie obrazuje nastrój towarzyszący końcowi każdego spotkania. Żal się rozstawać.

Ale do zobaczenia za miesiąc!

10 komentarzy:

Dexterowa pisze...

A ja bardzo żałuje, że mnie nie było :(

Galaxia pisze...

Świetna relacja :)
Rewelacyjne zdjęcia, te z Pawełkiem mnie rozbroiły :)
Było super, nie mogę się doczekać kolejnego spotkania ;)

Małgoś pisze...

Ja też żałuję... w poprzednim poście pytałam kiedy było omówione spotkanie tzn data? Bo ja nic nie wiedziałam o nowej :-( i byłam w pracy 12godz :/

Widzę jednak że się dobrze bawiłyście jak zwykle więc to się liczy najbardziej :-)

Klaro jeśli to przeczytasz, to mam ustawione obrazki w komentarzach ale mój blogspot jest jakiś dziwny i nawet ja nie mogę sama wejść na komentarze, dobrze że jeszcze działa... Wkurza mnie to coraz bardziej :/

morena pisze...

Zdjęcia super;)Na dużą ilość się załapałam ha,ha,ha;)A spotkanie...cudne i jak zawsze za krótkie ;)Nie mogę doczekać się następnego;)

andzia pisze...

Cieszę się, że Mazionta skusiła mnie na ten wyjazd:) Dzięki wielkie :))) Super, że mogłam Was poznać. Pozdrawiam

cyga pisze...

Bardzo było gwarnie, licznie i sympatycznie, a ja protestuję nie jestem największą gadułą odkąd siadło mi gardło czyli od listopada.
Moje nowe typy to
1.miejsce: AgaSi - bezkonkurencyjna
2.miejsce: Monia
3.miejsce: Immacola
Ja może dopiero na 4

immacola pisze...

Aguś, co ty taka skromna :P ja nie jestem teraz mobilna to muszę nadrabiać gadaniem :P

mazionta pisze...

Jakoś tak nienaturalnie ładnie wyszłam:) Było bardzo miło-świetna relacja. Już czekam na kolejne spotkanie!

Klara154 pisze...

Mazionta, przyzwyczaj się, że ta pani fotograf robi tylko ładne zdjęcia. :)

Zafi pisze...

Ładne zdjęcia, trafne komentarze :-)a z Pawełka świetny model :-)
Do miłego zobaczenia.