sobota, 14 stycznia 2012

Spotkanie styczniowe

Dziś odbyło się nasze comiesięczne spotkanie. Tym razem były to głównie ploteczki i dzielenie zakupów. Niestety nasza Pani fotograf (Immacola) dotarła ciut późnej, więc nie wszystkie dziewczyny znalazły się na zdjęciach ;) Zabrakło Galaxii, która pobiegła do fryzjera, Julapi i Dexterowej, której przepysznym urodzinowym tortem zajadałyśmy się na początku.
Za to była Renata, w nowej, ślicznej fryzurce:


Ja (Monia) i Agasi - podziwiamy kolejny praski album Immacoli :)



Nasz nowy nabytek - Aktoreczka :)


Zamyślona Cyga...


I znowu album w akcji...


Cyga pracowicie oczyszczała wykrojnik...


Aktoreczka pracowicie dziurkowała...


Agasi rozdzielała zakupy... (wygląda trochę jakby jakieś pieniądze liczyła :D )


No i oczywiście był Pawełek, który szalał na rękach kolejnych ciotek ;)


A potem relaksował się u mamy :)


Było wspaniale, uwielbiam te nasze pogaduszki :)
Trochę narzekałyśmy, że nie ma zimy, i oto nas posłuchała i wieczorem odwiedziła Lublin i okolice.

sobota, 10 grudnia 2011

Mikołajki i u nas

10 grudnia odbyło się nasze spotkanie Mikołajkowe połączone z warsztatami kartek świątecznych dla dzieci z Domu Kultury ABC w Lublinie. Dzieci miały oczywiście swoją salę i bardzo pilnie pracowały klejąc, stemplując i wycinając :)
Pomocnica Mikołaja Galaxia dzielnie odcyfrowywała napisy na paczkach.


I każdy prezent trafił w właściwe ręce. Tu akurat do Dexterowej :)


Cyga ciekawie zagląda do swojego prezentu.


Ja trwam w niemym (chwilowo oczywiście) zachwycie nad dekupażowym dziełem Galaxii.



Radosna jak zawsze Agasi z niespodzianką w koszyczku z papierowej wikliny zrobionym przez Dexterową.


I piękna bombka zrobiona przez Agasi...


...w rękach nowej właścicielki.


W chwili przerwy w warsztatach Immacola również dostała swój prezent...

 

...i niezwłocznie przystąpiła do oglądania. Piękna karteczka zrobiona przez Cygę...


...i co tam jeszcze jest? Aluzyjny zestaw naklejek pod tytułem "It`s a boy" ;P


To były naprawdę bardzo udane Mikołajki :)

środa, 23 listopada 2011

scrapy wyzwaniowe

Praca wspólna miu i cygi dla Moni


Scrap Julapi dla Chanderelli


Scrap Chanderelli dla Klary


Scrap Klary dla cygi


Scrap immacoli dla


poniedziałek, 21 listopada 2011

spotkanie listopadowe

Na początku było spokojnie. I cicho. Bo Cyga jeszcze nie dotarła. Nic nie zapowiadało tego, co miało się tej soboty wydarzyć w Domu Kultury. Były ciche zakupy, oglądanie prac.


Nad wszystkim czuwał Pawełek



Potem pojawiła się AgaSi, od razu dorwała gazetki Dexterowej i zabrała się do czytania. My powoli zabrałyśmy się do pracy nad wyzwaniowymi scrapami. Każda z nas miała przygotować pracę z wylosowanym przez siebie zdjęciem koleżanki


Dziewczyny pracowały jak mróweczki. 


Ja przysiadałam raz u Julki na kolanach...


Innym razem u Agatki... Pracując intensywnie nad swoim scrapem.


Monia chyba pogodziła się z wielkością zdjęcia i otaczała mnie kwiatkami. 

Po drugiej stronie stołu miu i cyga grzecznie współpracowały tworząc wspólnego scrapa. Ze zdjęciem Moni.


Chanderella tworzyła niesamowicie kolorową kompozycję ze zdjęciem Klary.


Klara prezentuje swojego scrapa wykonanego pod moim czujnym okiem. I z moją... małą pomocą :)


 


Pawełek  daje ciotkom możliwość pocieszenia się nim chociaż przez chwilę.


Kartki Moni stoją i nas natychają.


Cyga niecierpliwie czekała na swoją kolejność przy produkcji scrapa. 


Potem znowu był czas na ploty.


AgaSi oglądała scrapy moje i miu.


Dziewczyny pozują ze swoim scrapem. Cyga nie odmówiła sobie przyjemności wskazania wykonanej przez siebie części pracy. "Tu szyłam" :)


Nasze spotkanie listopadowe było wyjątkowo gwarne i kreatywne. Już nie mogę się doczekać mikołajkowego :) Fotki naszych scrapów pokażę jutro.

środa, 19 października 2011

Po długiej przerwie...

...odbyło się kolejne spotkanie :) W gościnnych progach Domu Kultury ABC tym razem zjawiła się rekordowa liczba skrapujących lublinianek, bo aż dziewięć, a dodatkowo dwójka maluszków Klary :)


Było pracowicie, na początku  Cyga bindowała piękny album Julapi.


Zaplanowałyśmy następującą zabawę - każda z nas przygotowała zestaw materiałów potrzebnych do zrobienia kartki...


...sporządziłam karteczki z imionami...


...i odbyło się losowanie...



Wymieniłyśmy się materiałami...


...i przystąpiłyśmy do pracy...



Z małymi przerwami na lulanie maluszka...

 

... i przekąski :) Ja akurat na tej fotce wciskam z zapałem ćwieka...


...na kartce zrobionej z zestawu od Chanderelli, który był tak wielki, że wystarczyłby na 4 kartki ;)


  Immacola pracowicie wycinała...


A Cyga rzucała przedmiotami i słowami, bo myliły jej się wymiary ;)


Za piękne fotki dziękujemy Migdal, której oczywiście na zdjęciach nie ma. Jak zdobędę zdjęcia wykonanych kartek, to je dorzucę ;)
Było wspaniale, już czekam na kolejne spotkanie :)